• Wpisów:58
  • Średnio co: 41 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:29
  • Licznik odwiedzin:5 395 / 2422 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej minął już rok od czasu naszej przerwy. Rok a ja dalej w tym tkwie bez związku. Chore... obecnie kolejne rozstanie, te pewnie będzie już tym na stałe. Czuje się dziwnie, nie mam tych stanów co wcześniej, nie płacze, czasami chce wyładować złość na czymś ostrym, na sobie. (wiecie o co chodzi). Czuje sie samotna? Tak to chyba prawidłowe stwierdzenie. Najlepsze. Ten rok dał mi sporo do myślenie. Nie czuje sie teraz jednak zdolna do jakichkolwiek głębszych uczuć.Może powinnam to olać. Pisze matury, niedługo wyjeżdżam do pracy, może uda mi się zapomnieć. a jak tam u was? co się zmieniło? Pewnie nowe miłości,rozstania, depresje, nowe blizny.
 

 
tak bardzo znowu czuje się zaniedbana przez niego, w totalnej rozsypce nie mam ochoty na jakiekolwiek rozmowy.
 

 
K powiedział mi ostatnio że jestem ważna, nie widzi nikogo na moje miejsce ale nie chce wzbudzać żadnych uczuć, mam się nie angażować i czasami mówie tak jakbyśmy byli w związku. Nie najlepiej się z tym poczułam, bo co to znaczy nie angażować się ? czyli mam mi być obojętny a jednocześnie mam być przy nim? Powiedziałam mu to gdy byliśmy u mnie w sumie nie chciałam ale on widział że jest coś nie tak i nakłaniał mnie do tego. Wyjaśniliśmy sobie to jako tako, co najmniej tak mi się wydawało... a teraz on ma do mnie pretensje że "jak zwykle wyszedł na chuja bo coś nie tak mówi" pyta się czy się z tym dobrze czuje... jest obojętny dla mnie, czuje że on nic już nie chce, ale czy ja zrobiłam naprawdę coś nie tak? Czy naprawdę mam siebie obwiniać za to że zależy mi na nim i te słowa sprawiły mi przykrość? a teraz on swoją obojętnością sprawia mi jeszcze bardziej.... Pomocy
 

 
Nauczeni mówić co myślą, nie nauczeni myśleć
 

 
Miłość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.
Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
Przecież mnie kochasz nad życie?
Sam mówiłeś przeszłego roku...
Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tym.
Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków...
Przecież ja jestem niebem i światem?
Sam mówiłeś przeszłego roku...
 

 
Nigdy im nie pozwól żeby pogrywali z Tobą
 

 
Problem w tym że nie mam Ciebie ale kto by tam się przejął
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Od czasu do czasu jakbym słyszała nadal
jak przechodzisz przez mój próg,miły.
Od czasu do czasu choć wiem że nie mam prawa,bo nie jestem twoja już.
 

 
lalala
także zostawili mnie wszyscy. Nawet moja przyjaciółka.Tak naprawdę to chyba pogrywają ze mną, a może to ja jestem jakaś chora. Nie oni.

Może coś ostrego pomogłoby,nie wiem czy próbować bo znowu się wciągnę.

Tak naprawdę to nie mogę znieść myśli że on nie jest zdecydowany,że nie wie czy chce.Robi mi totalny burdel w głowie i nie widzi tego,gubie się w tym,ale nie potrafie zrezygnować.Za dużo dla mnie znaczy.Chyba najlepiej zrobię jak pójdę spać
  • awatar By my love ♥: Masz problem.. Pisz do mnie, postaram się pomóc.. Nawet jak będziesz chciała podam gg :). Spróbuje pomóc :) .
  • awatar Venssha: @☆Catherine Melodrama★: dziękuje bardzo za rady,mądrze mówisz. Wiesz dużo mi to daje <3
  • awatar Witaj w piekle, dziwko♥: Przyjaciółka ? ona nigdy nią nie była w takim razie . Przyjaciele są ZAWSZE . Znam ten ból , znam kurwa aż za dobrze . Trzymaj się !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
chyba jestem zbyt nie dobra,żeby ON chciał coś więcej ze mną...

znowu ta beznadzieje, jestem paskudna,bo w końcu kto by chciał takie COŚ jak jak ; )
  • awatar lukrecia: postrzeganie siebie w tak zlym swietle do niczego dobrego Cie nie doprowadzi :)
  • awatar Witaj w piekle, dziwko♥: Znajdziesz swojego "księcia z bajki" . Rozejrzyj się ! :)
  • awatar ☆Catherine Melodrama★: zdecydowanie nie pozwalam ci myśleć, że jesteś jakaś brzydka, okropna, paskudna, bo jakiś CHŁOPCZYK nie jest tobą zainteresowany :) nie ten, to inny, zasługujesz na kogoś dobrego, kto nie dojrzy w tobie jedynie fajnej pupy, ale zdecydowanie coś więcej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Gdzie kurwa się podziałeś stróżujący aniele ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
znowu ON ON ON...
i nie wiem czy to dobrze ... :c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pryskam stąd i ciągle żyję tutaj przeszłością
Która zrobiła tu ze mnie szmatę i mnie to przerosło
 

 
jak się jebie to wszystko, i gdzie jest wtedy zdrowy rozum?
 

 
Mam ochote się pogrążyć, zostać w tym smutku. Nie podnieść się,zatonąć w bólu i niespostrzeżenie zniknąć w tym natłoku.
 

 
ten świat jest szalony,tu umierają anioły
 

 
noo nie wierze, on znowu napisał i pisze...
nie mógłby dać mi spokoju? nie widzi co się ze mną dzieje, i chyba myśli że może wychodzić i wchodzić do mojego życia od tak.
Jestem na to za słaba, znowu będę płakać..
i jak myślałam że będzie mi szło coraz lepiej, to znowu się rozczarowałam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nic nie znacząca,głupia,mała i rozczarowana dziewczynka idzie spać.
Dobranoc
  • awatar Zwykła jak zawsze...: Ejjj, ale nieprawdę tu napisałaś!!! Musisz zacząć myśleć o sobie dobrze!
  • awatar Illusion2: Dobranoc. Mam nadzieję, że śnił Ci się jednorożec. ♥
  • awatar By my love ♥: Nie smuć, hej.. U mnie też nie za ciekawie.. Ale musi być dobrze bo kto da radę jak nie my? :( . Pisz jak chcesz :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
oddech Cie boli, jakbyś w krtani miał nóż, więc oddychasz powoli by nie zranić swych płuc
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
jest mi zimno, znowu jestem sama, w perfidny sposób znowu zostałam zostawiona przez K.
Tym razem to koniec, naprawdę...
Nie umiem sobie z tym poradzić, nie chce mi się żyć.
umieram..
  • awatar Zwykła jak zawsze...: Wiem, że to banalnie brzmi, ale niemożesz się poddawać. Kiedyś wreszcie będzie dobrze! Musi być!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
tyle czasu minęło, a ja dalej w tym trwam i czuje jak to co czuje ucieka mi z rąk,coś jest nie tak, znowu. Po prostu mi smutno przez pewne sytuacje. Przeczytałam to co pisałam wcześniej, nabrałam do niego ponownie zaufania, nie wiem czy to dobrze. Mam wątpliwości, powoli ponownie coraz częściej płacze... ale nie umiem odpuścić, nie potrafie czuje że nie nadążam
 

 

Znów obudziła mnie ta cisza, kolejny raz bezsenna noc.
Za duże mnie otacza łóżko, za duży mnie przykrywa koc.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chce przestać czuć tak jak kiedyś, zero emocji...
Tak będzie lepiej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie żyw już urazy, próbowaliśmy tyle razy,
A teraz to przeszłość, chyba coś nam uciekło.
 

 
Nie wiem już nic gubie się cały czas gdzieś,trace wyobraźnie.
Pomóż mi wstać.
Co jest dziś wyraźne,dla mnie we mgle.
 

 
Jest tak samo może tylko troche smutno... Pisze z K regularnie od jakiegoś czasu.Nawet sie spotkamy raz na jakiś czas.Chyba probujemy to naprawiac,nie wiem staram sie nad tym nie myśleć,bo zauważyłam że nadmierne myślenie wywołuje u mnie zły stan.Żyje chwilą.Nabrałam do tego dystansu,staram sie...
Dalej pamiętam jak ranił Moje blizny nie dają mi o tym zapomnieć. I właśnie przez to nieraz robie się chłodna,obojętna i zamknięta w sobie... Boję się że gdy ponownie się w to zaangażuje zbyt mocno, i gdy będę nawet nie świadomie dawać 150% siebie to wtedy łatwo będzie mnie zranić i doprowadzić do stanu sprzed 2 miesięcy.Musze uważać.
 

 
Nigdy nie podchodź zbyt blisko. Widzisz, kiedyś zbliżyłam się zbyt mocno do człowieka i on wyrwał mi serce.
 

 
Byłem głupi i nie mam nastroju,bo dziś siedzę sam w tym pustym pokoju.Mam tego dość,problemy na drodze, telefon,słuchawki i buty, wychodzę..
 

 

Żyje w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w chuja
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
To wszystko to już nie ważne.
To koniec
 

avadakedavrabitch
 
nutella0
 
gdziee jesteś ? ;c <3
 

 
Oszczędne słowa,twarze, uśmiechy.Nie mów za dużo szary człowieku.Choć jesteś nikim takim pozostań.
 

 
Mija czas a on dalej karze mi żyć w niepewności.
Chciałabym żeby powiedział mi już czego chce,co dalej...
Nie powinnam się łudzić,że coś mogłoby jeszcze z tego być.
Głupia,przecież wiesz jak było .Wiesz jaki potrafi być dla ciebie...
Nie potrafie jednak się od tego odciąć.To mnie niszczy.
Świadomość tego,że ta sprawa nie jest zamknięta nie daje mi spokoju niczym kapiący rytmicznie kran.
kap-kap kap-kap, ka-rol ka-rol.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›